31 sierpnia

Wciąż jest nadzieja, na porozumienie z Węgrami. Tego dnia w (ew. dzień później) ppłk "Szymon" w kwaterze dowódcy 5 dywizji rezerwowej gen. Lengyela (przed wojną attache wojskowy w Warszawie) przedstawił trzy warunki:
1. Węgierskie oddziały wkroczą do Warszawy i połączą się z powstańcami
2. Dostarczą armat i amunicji
3. Nie będą tamować ruchu oddziałów polskich w kierunku Warszawy i odwrotnym.
Jak wynika z relacji gen. Beli Lengyela płk „Szymon” miał zapewnić go, że Węgrzy, jeśli przyłączą się do powstańców, zostaną uznani za aliantów. Informację tą gen. Lengyel przekazał niezwłocznie do Budapesztu.

Przez kolejny dzień ostrzeliwana jest Sadyba.

Komisarz ds Ludności Cywilnej wydaje zarządzenie o rejestracji majatku ruchomego i nieruchomego Niemców, Volksdeutschów, osób narodowości niepolskiej a także wysiedlonych lub straconych żydów (ortografia jak w oryginale). Zarządzenie ma na celu zapobieżenie samowolnego zawłaszczania majątku.

Po zmroku Wisłę przepływa drużyna "Dżemsa" z Grochowa. Po różnych perypetiach melduje się w Królikarni ppor Michałowi Bylinie.

Na zdjęciu: kadr z filmu Eroica. Dzidziuś Górkiewicz nawiązuje przypadkowy kontakt z oficerem węgierskim Istvanem Kolya. Autorem scenariusza (jak wszyscy wiedzą) był Jerzy Stefan Stawiński, który walczył na Mokotowie. Scenariusz mocno odbiega od rzeczywistych zdarzeń. Warto przedstawić prawdziwe losy oficera węgierskiego, który zgłosił się do dowództwa AK na Mokotowie. Był to István Elek, który następnie pomagał ludności cywilnej wydostawać się z Warszawy. Po ewakuacji wojsk węgierskich, został na miejscu, ukrywał się w Milanówku i okolicach, ożenił się z Polką poznaną w Powstaniu Warszawskim.
Po wielu perypetiach zamieszkał w Gdańsku.

Do poczytania:
http://www.podkowianskimagazyn.pl/nr51/wegrzy.htm
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34889,7277582,Stefan_Elek___Wegie...
http://www.polskieradio.pl/39/1240/Artykul/413988,Uratowal-kilkadziesiat...

19440831

Skomentuj

Plain text

  • Żadne tagi html nie są dozwolone.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.