Szpital na Goszczyńskiego, 1931 i 2008
Szpital na Goszczyńskiego. Od kapitulacji Warszawy do Powstania - niemiecki.
Miejsce kilku powstańczych ślubów.
ze strony:
http://www.szpitale1944.pl/i/150,szpital-ss-elzbietanek
"Od 13 sierpnia szpital zaczął być systematycznie ostrzeliwany z ciężkiej artylerii. Rannych zniesiono na niższe kondygnacje i założono nową filę szpitala przy ul. Malczewskiego. Ciężkie bombardowania i ostrzał artyleryjski miały miejsce 20 sierpnia. 29 sierpnia, mimo oznakowania szpitala flagami Czerwonego Krzyża, został on ostrzelany przez czołgi i bombardowany z powietrza. Piloci ostrzeliwali z broni pokładowej personel i powstańców wynoszących rannych z budynku. Tego dnia zginęło kilkadziesiąt osób."
Ulica Seweryna Goszczyńskiego zatem zacytujmy Seweryna Goszczyńskiego:
"Jakby tam anioł śmierci i zagłady
warzył dla ziemi nad płomieniem piekła
...
łupanych murów, baszt rąbanych trzaski,
krwawe maszkary widne z każdej strony
pożogi wiatrem rozdymanej blaski
czarny sklep nieba łunem zakrwawiony."
wczoraj:
źródło: nac
Nac podaje datę otwarcia: 30 stycznia 1931














Skomentuj