Krasickiego 53, 1935 (lub wcześniej) i 2016

Dom państwa Turnai. Ernö Turnai był dyrektorem przedstawicielstwa najpierw Austro-Daimlera, później Citröena. Małżonka zadawała szyku w rajdach, pokazach piękności samochodów, przejazdach promocyjnych (po kresowych wertepach) itd itd.

Nie mogę się oprzeć, żeby nie zacytować fragmentu z relacji przejazdu na trasie Lwów - Warszawa: "... już pierwsze kilometry szosy żółkiewskiej wywołały w duszy mej zwątpienie. - Czy nie lepiej byłoby jechać poprostu polem?", "cały ciężar obrzydliwej drogi spada na resory, które poddane są najcięższej próbie jakiej zapewne i na fabryce nie przewidywano", "Liefeld który dotąd smacznie spał w głębi samochodu, budzi się i rozpoczyna poprawnie kląć. Potem łapie kmiotków, którzy właśnie przejeżdzają środkiem szosy. - I po co się pchacie Państwo na tę glinę - dziwią się gospodarze - to tylko dla furmanek". (I. Kołłupajło, pismo ABC, 19 czerwca 1927)

W kwietniu 1939 p. Turnai miał jakieś problemy z podatkami. Urząd Skarbowy licytował w widocznej willi radio-szafę z wmontowanym automatycznym telefonem Camridgen za 650zł.

Dom zburzony podczas Powstania. O dalszych losach pp Turnai na razie nic nie wiem.

"wczoraj":
źródło: Tygodnik Świat, 1935, mbc

autor: 

Tagi

ztm (258) tramwaj (157) zima (117) dziecko (113) koń (94) autobus (90) drzewo (78) trakcja tramwajowa (66) śnieg (65) Ostrzelane (60) kościół (59) szkoła (53) rower (42) wojsko (37) budowa (35) ruina (32) drzewa rosną (29) wehrmacht (29) gtwb (26) kwiat (26) samochód Warszawa (26) fort (25) kot (25) samochód (25) kolejka (25) popraw (22) panorama (21) kapliczka (19) wózek dziecięcy (19) bluszcz (18) film (18) sport (18) samolot (17) pies (17) pałac (15) tabliczka adresowa (15) czołg (15) staw (14) remont (13) 126p (12) bazar (12) powódź (12)