23 września
Milknie stacja Warszawa II transmitująca z Fortu Mokotowskiego (studio było na Zielnej skąd do Fortu szedł kabel).
Ok. południa Władysław Szpilman grał Chopina przy akompaniamencie wybuchów bomb. Następnie Stefan Starzyński wygłosił swoje słynne przemówienie (wybrany fragment poniżej). Należy odnotować, że Starzyński zawsze mówił bez kartki. (Podobno to nagranie zachowało się ale gdzie dokładnie jest nikt nie wie.) Tuż po 15 gdy odtwarzano z płyty II koncert Rachmaninowa pod koniec 2 części (Adagio sostenuto – Più animato) bomby spadły na elektrownię i radio zamilkło.
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości. I Warszawa jest wielka. Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczano. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto lat, lecz dziś widzę wielką Warszawę. Gdy teraz do Was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielką, walczącą Warszawę. I choć tam, gdzie miały być wspaniałe sierocińce, gruzy leżą, choć tam gdzie miały być parki, dziś są barykady gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale - nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy."
Skomentuj