Ułani z Poznańskiego
"Pierwszego września 1939 roku mieszkaliśmy na Chocimskiej. Z początku, pierwsze kilka dni, właściwie nie było specjalnych nalotów, tylko przez radio się słuchało: „Uwaga! Uwaga! Nadchodzi czekolada...”, czy coś takiego. No i widzieliśmy później – to mnie bardzo utkwiło w pamięci – mianowicie żołnierzy z kawalerii poznańskiej, z Poznańskiego, którzy byli niesamowicie zmęczeni, wyglądali okropnie, ale w dalszym ciągu byli entuzjastami walki z Niemcami.
- Gdzie pan ich widział?
Proszę pani, myśmy mieszkali na Chocimskiej, przy bazarze. Na Chocimskiej właśnie oni do nas przyszli, w bramie widziałem ich, jak się zatrzymali. "
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/andrzej-lysakowski,3291.html

Skomentuj