Wiosna
Z okazji wiosny wspomnijmy postać Stanisława Sumińskiego. Był to pasjonat przyrody, ekspert rangi światowej w temacie ważek i traszek, autor przewodników i niezwykle popularnych przed wojną pogadanek radiowych. Zginął na Majdanku w 1943 (wciąż nie rozumiem w jakim celu Niemcy wymordowali tylu wspaniałych ludzi a i zwykłych też). Tata Michała Sumińskiego, którego znamy ze Zwierzyńca.
Cytowany fragment pochodzi z Przewodnika zoologicznego po okolicach Warszawy, St. Sumiński i Sz. Tenenbaum, 1921 (rcin.org.pl):
"Droga Królewska. Jest to droga, stanowiąca przedłużenie ulicy Belwederskiej; prowadzi ona do Wilanowa. Droga ta była niegdyś gęsto wysadzana topolami, dziś przeważnie wyciętemi, w nich żyją gąsienice motyla Cossus cossus L. Drogę Królewską zna każda wycieczka, zmierzająca w kierunku Wilanowa; pragniemy więc tylko zwrócić uwagę zoologa, udającego się na dalszą wycieczkę, aby nie ominął rowów przydrożnych, zwłaszcza w porze wiosennej. Rowy te, na pierwszy rzut oka bardzo niepozorne, ot zwykłe rowy przydrożne, przeważnie już w lecie suche, są jednak bardzo bogate pod względem faunistycznym. W nich bowiem, pomijając już t r a s z k ę m n i e j s z ą , znaleźć można kopulującą Rana arvalis, r o p u c h y in copula Bufo vulgaris L a u r . i B. viridis Laur.) , później zaś nieco k u m k i . W rowach tych wreszcie, a właściwie w części ich między parkiem Sieleckim a Sielanką, pojawia się rzadka p r z e k o p n i c a, z gatunku Apus cancriformis Bose. Sprawa występowania u nas przekopnic jest w ogóle dość ciemna. Wszyscy zoologowie-zbieracze wiedzą dobrze o tem, że zwierzęta te pojawiają się sporadycznie; że w jednym roku w danej miejscowości zjawiają się w ogromnych ilościach, potem, przez długi szereg lat niema ich tam zupełnie."
uwaga: Sielanka o której mowa to popularna restauracja o profilu hulaszczo-rozrywkowym. Istniała do 1929. Dziś mieści się tam Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (czy jakoś tak) co dało sposobność panu Markiewiczowi, prezesowi Rady do konstruowania różnych dziwnych analogii.










Skomentuj