Skarpa, schody, widoki.
Skarpa - wielka warszawska atrakcja.
Potencjał jest olbrzymi.
Za Starzyńskiego planowano ciągi widokowe: Aleję Na Skarpie i Aleję Pod Skarpą.
Ale Niemcy zamiast od razu zająć się integracją z III światem postanowili najpierw nam te wszystkie plany przerwać.
Po wojnie i to jeszcze długo były większe zmartwienia.
Czy nadejdzie czas na gospodarza na miarę ks. Lubomirskiej lub Stefana Starzyńskiego?
Widoki! Piękne miejsca! (i nie chodzi o donice z drzewami), może kafejki (to rzecz do dyskusji) itd itd.
Niektóre wypicowane jak w najlepszych miejscach Italii czy Hiszpanii. Niektóre dzikie (ale bez gruzu i śmieci).
Tymczasem... jest tak sobie.
(Żeby nie było że tylko marudzę - Park Dreszera i wiele innych miejsc jest bardzo w porządku).
Chyba najlepszy ciąg to ulica Morskie Oko obok Pałacu Szustra. Ale do miodu dla oczu tu daleko.
Staw Morskie Oko (kochany!) jest w stanie fatalnym. Boryszewska - akurat moje ulubione, sypie się na każdym odcinku.
Idzikowskiego - spaliną oddycha (ale gdzieś te samochody jechać muszą).
Zapraszam do wypowiedzi: miejsca na tak, na nie, opinie, uwagi itd.










Skomentuj