Pomnik
Nowy pomnik na Mokotowie i na tyle ciekawa historia, że warto opowiedzieć.
Przed ambasadą Turcji na Rakowieckiej stanęło popiersie Mustafy Kemala Atatürka (co znaczy tata Turków). Polityk i wojskowy, żył w latach 1881-1938. Część źródeł sugeruje, że przodkowie byli pochodzenia słowiańskiego. Jeden z dowódców w krwawej bitwie pod Gallipolli z wojskami brytyjskimi, francuskimi, australijskimi i nowozelandzkimi. Kemal Atatürk do swojego oddziału wystawionego na beznadziejną sytuację powiedział: "rozkazuję wam zginąć". Gen. Frederick Stopford na wieść o masakrze ponad połowy oddziału rzuconego na gniazda karabinów maszynowych miał powiedzieć (przynajmniej wg filmu Petera Weira "Gallipolli"): "co mnie obchodzą straty". Bitwa po Gallipolli stała się ważnym kluczem australijskiej tożsamości.
Pod Gallipolli po stronie tureckiej walczył mieszkaniec Mokotowa (z ul. Idzikowskiego), późniejszy generał Ludomił Rayski. Syn powstańca z 1863. Po zakończeniu wojny i demobilizacji uciekł samolotem do Odessy. Podczas wojny z bolszewikami włączył się do eskadry amerykańskich pilotów pomagających Polsce. Od 1936 był dowódcą polskiego lotnictwa. W marcu 1939 złożył dymisję. We wrześniu pomagał ewakuować polskie złoto do Rumunii. Podczas Powstania latał ze zrzutami. Zmarł w 1977.










Skomentuj