Obiad
"26 sierpnia
Przed świtem przechodzimy na lepsze kwatery przy Czerskiej, w pobliżu Chełmskiej.
Śpimy dalej, tym bardziej że nie wolno opuszczać kwater.
Koło południa dochodzą wieści, że na Chełmskiej można kupić pomidory; wysłany na wywiad "Gordon" wraca z sensacyjną wiadomością, że w pobliskim sklepie spożywczym sprzedają obiady. "Gordon" wykazał przy tym dużą inteligencję, zamawiając pięć porcji. Szalejemy z radości.
Uczta w której biorą udział "Grudzina", "Nowina" i "Sobek" przechodzi wszelkie oczekiwania. Jest zupa pomidorowa, sztuka mięsa (niechby nawet z konia) z kartoflami i ogórkiem, wątróbka smażona, a na deser jabłka pieczone."
Bronisław Wojciechowski, W Powstaniu na Mokotowie
Na zdjęciu: róg Chełmskiej i Bobrowieckiej, miejsce w którym stał sklep Henryka Nadolskiego. Nie znam dalszych losów właściciela. Budynek który zamykał wylot Bobrowieckiej przetrwał wojnę w niezłym stanie.








Skomentuj