Kąpiel

"od kilku lub kilkunastu dni my obaj, po kryjomu przed naszymi kolegami, żeśmy sobie po cichu znosili wodę wiadrami do rozwalonego domu, na drugie piętro i [wlewaliśmy] tę wodę do wanny, żeby się wykąpać. Kiedy myśmy dostali rozkaz 18 września, kiedy on zginął, byliśmy w domku przy Odolańskiej, gdzieśmy mieli swoją kwaterę u „Brudasa”. [Gdy rozstawaliśmy] się w ogródku – on szedł w lewo do kanału, ja w prawo do rowu – to żeśmy się odwrócili, zamachali i on mówi: „Słuchaj, jak wrócimy, to się wykąpiemy”.

https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/janusz-przasnyski,907.html

19440918

Skomentuj

Plain text

  • Żadne tagi html nie są dozwolone.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.