22 sierpnia
Na Mokotów dotarł kanałami wyznaczony na dowódcę obwodu płk "Karol". Zapoznał się z sytuacją po czym wyruszył w bardzo niebiezpieczną wyprawę do Lasów Chojnowskich. Głównym celem miało być rozeznanie sił powstańczych, które miały koncentrować się pod Warszawą.
Grupa Granat odpiera atak w rejonie Chełmskiej zdobywając trochę karabinów i rkm.
Toczą się również rokowania z oddziałami węgierskimi stacjonującymi pod Warszawą, które chciały przyłączyć się do powstania. Rozmowy były trudne od strony technicznej ponieważ Węgrzy mieli kwaterę w Zalesiu a kolejne propozycje i uzgodnienia trzeba było przekazywać do Komendy Głównej i Londynu. Punktem na którym wszystko utknęło była sprawa uznania przez Londyn Węgrów jako kombatantów. W momencie rokowań za oficjalną siłę sojuszniczą nie było uznane samo AK. Innym słowy z punktu widzenia konwencji genewskiej powstańcy byli traktowani przez Niemców jako bandyci ze wszystkimi tego konsekwencjami. Politycy anglosascy nie chcąc drażnić Stalina, unikali jak mogli deklaracji objęcia powstańców ochroną prawną. Rzecz z Węgami upadła ostatecznie gdy Niemcy po otrzymaniu informacji wywiadowczych o rozmowach wycofują wojska węgierskie spod Warszawy.
Komunikat Informacyjny z dnia 22 sierpnia podaje, że studnie zapewniające wodę mieszkańcom Mokotowa znajdują się w następujących miejscach: Al Niepodległości 36, Wielicka 27, Ksawerów 20, Krasickiego 6 i 29, Lenartowicza 4, Goszczyńskiego 1 (szpital), Goszczyńskiego 13, Puławska 107, Puławska 113, Racławicka 14, Misyjna 6 (obecnie Dożynkowa), Wejnerta 12, 19, 26, 32
Ośrodki dla uchodźców mieściły się przy Pilickiej 24, Lenartowicza 4, Puławskiej 140 i Racławickiej 10.
Na zdjęciu: Lenartowicza 4, jedno z miejsc gdzie udzielano pomocy uchodźcom.

Skomentuj