Oszustwo z banknotami
Transkrypcja:
Oszustwo z banknotami
W Mokotowie mieszka wdowa Maryjanna *** która oszczędzone życia męża pieniądze w sumie 397 rs. złożyła w kasie oszczędności o czem dowiedział się jakiś oszust i zagiął parol na biedną kobiecinę.
W tych dniach właśnie do *** przyszedł jakiś mężczyzna a podając się za agenta sprzedaży fałszywych banknotów, zaproponował *** że za 400 rs. otrzyma ona 4,000 rs. falsyfikatów tak dobrze naśladowanych, że żaden bankier nie pozna, a dla zachęty dał jej z paczki 1 rs. i kazał przynieść wódki i zakąskę.
*** łatwo zmieniła w karczmie banknot, czem zachęcona kazała nieznajomemu zgłosić się na drugi dzień,
to się jednak oszustowi nie podobało i zaproponował aby tranzakcyję dokonano w Warszawie w umówionym miejscu, na co się *** zgodziła. Biedna kobieta udała się do kasy oszczędności, wyjęła 397 rs., a brakujące 3 rs. pożyczyła od znajomego i dała oszustowi, który wręczył *** 40 paczek bibuły.
Oszustwo *** zauważyła dopiero w domu, o czem przekonawszy się omal nie pozbawiła się życia z rozpaczy. Oszukana udała się o pomoc do policyi.
Kurjer Poranny, 16 grudnia 1891, crispa

Skomentuj