Rozkosz zupełna
"Znowu przed Augustówką, przez wsią Augustówka, przed Wilanowem dostaliśmy ostrzał. Skąd - nie było wiadomo. Była grupa domów, pole, grupa domów, potem ustaliłem, że to mniej więcej była Antoniewska. Dostałem rozkaz razem z podchorążym „Kingiem” moim kolegą Maćkiem Piórkowskim późniejszym działaczem akowskim po 1989, pójścia na patrol, stwierdzenia czy nie ma tam Niemców. Niemców tam rzeczywiście nie było, tak że nasz oddział doszlusował, ale po drodze mieliśmy małe rendez-vous z niemiecką ciężarówką. Ciężarówka został rozbita przez nas, chyba pięciu Niemców żołnierzy zabitych, wzięty do niewoli oficer, młody chłopak trzydziestoletni. W tej chwili mówię młody, wtedy mówiłem, że stary, Austriak podobno, jak twierdził, wszyscy twierdzili, że są Austriacy. [Zdobyliśmy] mnóstwo papierosów i herbatników – rozkosz była zupełna."
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/tadeusz-woycicki,818.html

Skomentuj