1 września
W Komunikacie Informacyjnym z dn. 1 września artykuł o 5 rocznicy wybuchu wojny.
Kolejny dzień Niemcy wzmacniają atak na Sadybę. Gen. Rohr otrzymał od von dem Bacha stanowczy rozkaz zajęcia Sadyby.
Niemcy obawiali się połączenia sił powstańczych i Armii Czerwonej.
Rano nadleciało 15 stukasów. Naloty obserwował ze skarpy wysłannik Komendy Głównej Stanisław Jankowski "Agaton". Udało mu się dotrzeć na ul. Goraszewską gdzie przebywały jego matka i córka. Tego samego dnia wrócił i w sztabie "Karola" zameldował, że to koniec Sadyby. Okazało się jednak, że Sadyba broniła się jeszcze w bardzo trudnych warunkach przez następny dzień.
Ok. 11 pod gruzami Fortu Czerniaków zginął por Jaszczur razem z oficerami wezwanymi na odprawę. Zginęło również wielu innych żołnierzy a także łączniczki i sanitariuszki.
Następnie Niemcy podeszli pod linie obronne na odległość szturmową i przez cały dzień ostrzeliwali pozycje powstańców.
Szczególnie obłozona ogniem była wysunięta placówka w willi pp Przecławskich przy Ojcowskiej 87 (p. Przecławski, przedsiębiorca kamieniarski, okładał m. in. Muzeum Narodowe tzw. mincówką; Ojcowska była kiedyś b. długą ulicą).
Późnym wieczorem kpt Janusz przeprowadził wypad który odrzucił Niemców aż do Wilanowa. Kompania K-1 usiłowała przebić się na Sadybę ale skrzyżowanie Sobieskiego i Idzikowskiego okazało się nie do przejścia, wycofano się ze stratami.
Dowodzenie V Rejonem (Dolny Mokotów) zgodził się po namowach ppłk "Karola" przyjąć płk Remigiusz Grocholski.
Na zdjęciu: ulica Ojcowska, 2007.
Przed wojną i podczas okupacji wg jednego planu dochodziła do Antoniewskiej, wg innego jeszcze dalej - do ul. Gościniec.

Skomentuj