Obrona Grottgera

"Dziewiętnastego rano zbudził nas wielki hałas na ulicy. Okazało się, że Powstańcy budują barykadę, jakoś tam dotarli. W poprzek Belwederskiej szum. W naszym domu założyli sobie punkt oporu czy jak to nazwać. Była wielka radość, bo nareszcie nasi z opaskami. Zmordowani okropnie, bo to jednak już prawie trzy tygodnie tego było. Nasze kobiety zupę z byle czego [ugotowały], bo już specjalnie nie było czego jeść. Karmiły ich, jak mogły. Radiostację sobie założyli, pamiętam, na naszej klatce schodowej. Bardzo mnie to ciekawiło, chodziłam tam podglądać, jak on nadawał, co tam robił. Chłopak miał chyba z czternaście lat. Tak to właśnie wyglądało. Jak gdyby się okopali w naszym domu i wtedy uderzyli Niemcy z taką siłą, że to trwało niedługo. Strzelali jak do kaczek. Pamiętam chłopca, Powstańca stojącego na klatce, bo oni się ostrzeliwali jakoś Niemcom – trafiony gdzieś w brzuch, stał, podpierał ścianę, kałuża krwi koło niego. Wołał do swoich kolegów: „Weźcie ode mnie granat! Weźcie ode mnie granat!”. Już czuł, że pada. Tak mi to utkwiło: „Weźcie ten granat!”. Jakby dla niego broń jest ważniejsza od tego, że on jest ciężko ranny, że nie wiadomo, co będzie dalej. Zabrali go potem, kobiety darły prześcieradła na kawałki na bandaże, ratowały, jak mogły. Trwało to króciutko. "

Teresa Langda, Archiwum Historii Mówionej, 1944.pl

ul. Belwederska - widok w kierunku ppłudniowym

Tagi

ztm (258) tramwaj (157) zima (117) dziecko (113) koń (94) autobus (90) drzewo (78) trakcja tramwajowa (66) śnieg (65) Ostrzelane (60) kościół (59) szkoła (53) rower (42) wojsko (37) budowa (35) ruina (32) drzewa rosną (29) wehrmacht (29) gtwb (26) kwiat (26) samochód Warszawa (26) fort (25) kot (25) samochód (25) kolejka (25) popraw (22) panorama (21) kapliczka (19) wózek dziecięcy (19) bluszcz (18) film (18) sport (18) samolot (17) pies (17) pałac (15) tabliczka adresowa (15) czołg (15) staw (14) remont (13) 126p (12) bazar (12) powódź (12)