Centrala telefoniczna
Centrala telefoniczna na rogu Dąbrowskiego i Wiśniowej, którą opanowali powstańcy. Uruchomiono starannie wybrane i sprawdzone połączenia. Znaleziono również niezwykle przydatny spis konfidentów. Nie wiem czy to prawda ale podobno do dziś na tyłach budynku leżą zakopane ciała kilku Niemców którzy stawiali opór. Na ogrodzeniu wiele śladów po ostrzale.
Przy okazji odnotujmy dziwną rzecz z okresu okupacji. Niemcy na rozkaz potrafili wymordować kobiety i dzieci ale do pijaków mieli na ogół stosunek nabożny (nie wolno było jednak z Niemców kpić, to się bardzo źle dla rozbawionych kończyło).
W filmie "Eroica" są aż dwie sceny na ten temat - m. in. pijany Dzidziuś rzuca butelką w czołg, Niemcy wybuchają śmiechem i wycofują się. Można by to uznać za wymysł w celach prześmiewczych ale... ten aspekt zachowania Niemców przewija się w różnych relacjach.
"- W ten sposób chował te gazetki?
- Udawał, wypili ćwiartkę i udawał, że jest [pijany]. Róg Wiśniowej i Szustra były telefony, tam byli Niemcy. Niemcy, jak zobaczyli pijaka, to nawet pomagali mu przechodzić. Ojciec rozpakowywał ładunek dopiero potem w domu."
Ryszard Żórawski, Archiwum Historii Mówionej, 1944.pl










Komentarze
Piotr
Sat, 06/15/2019 - 23:04
Permalink
Przy stacji telefonów poległa Katarzyna Borowińska ps. Magda.
Witam,
4 czerwca wysłałem email z poniższą treścią, ale do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi i być może moja wiadomość nie dotarła, a chcę podzielić się informacją, która jak sądzę wzbogaci portal.
Zaintrygowała mnie wzmianka o prawdopodobnym pochowaniu Niemców na tyłach budynku stacji telefonów. Być może jest coś na rzeczy ale niekoniecznie pochowani byli/są tam Niemcy.
Otóż przy tej centrali PAST-y, u zbiegu Szustra i Wiśniowej, w czasie Powstania Warszawskiego w starciu z niemieckimi czołgami 26 września 1944 r. poległa moja krewna Katarzyna Borowińska ps. Magda. Służyła w kompanii B-2. Pośmiertnie odznaczona Krzyżem Walecznych.
W 1945 roku matka Katarzyny poszukiwała ciała córki za pośrednictwem PCK i jako miejsce tymczasowego pochówku wskazała Odolańska 22 (i Madalińskiego 22). Ciała niestety nigdy nie odnaleziono.
Nie można wykluczyć, że w czasie ekshumacji jej tożsamość została celowa zatarta przez komunistyczne władze, co było nagminną praktyką już od pierwszych ekshumacji, a być może jej ciało nigdy nie zostało ekshumowane i po dzień dzisiejszy spoczywa właśnie na tyłach budynku centrali. Taki wariant zdaje się być prawdopodobny, bo poszukiwania ciała na Odolańskiej 22 i Madalińskiego 22 okazały się bezskuteczne, a swoją droga dziwne byłoby pochowanie jej na Madalińskiego, bo to jednak kawałek drogi od Szustra/Wiśniowa, gdzie poległa. Katarzyna poległa 26 września wieczorem, a 27 września Mokotów skapitulował i być może w chaosie ostatnich godzin nie oznakowano prawidłowo tymczasowego grobu właśnie na tyłach budynku.
Staram się odtworzyć okoliczności śmierci Katarzyny i poszukuję relacji jej koleżanki Jadwigi Białek, łączniczki z kompanii B-2. Mam nadzieję, że ta relacja pomoże ustalić miejsce pochówku. Być może relacja Białek jest w Archiwum Akt Nowych ale to wymaga ustalenia.
I jeszcze jedno; w 2017 roku w osobie promotora zainicjowałem procedurę pośmiertnego awansu Katarzyny i w maju tego roku MON przekazał wniosek o pośmiertne awansowanie do podpisu Prezydentowi RP. Czekam na podpis.
Będę wdzięczny jeżeli właściciel witryny moko.waw.pl zechce dodać hasło “Katarzyna Borowińska ps.Magda” do kategorii “Dni 1944 – mapa”. Dziękuję.
P.S. W wikipedii jest krótka biografia Katarzyny mojego autorstwa. Link do biografii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzyna_Borowi%C5%84ska
Łącząc pozdrowienia,
Piotr
Skomentuj