6 września

Poza codzienną porcją ostrzału od Niemców spokój. Tego dnia (prawd. - są różne daty w różnych źródłach) harcerze z Poczty Polowej zostali wcieleni organizacyjnie do AK.
Zacytujmy fragment z książki Jerzego Kasprzaka "Tropami powstańczej przesyłki":
Biegniemy gęsiego. Błyskawiczne skoki, pojedynczo, pod niskimi barykadami, skrzyp szkła pod butami, co chwila poprawianie płóciennych toreb z lilijką i napisem „Poczta Polowa”, przewieszonych na parcianych pasach przez ramię. Jest „Dorsz”, „Stefan”, „Kruk”, „Kuba” i ja. „Kuba” – to bohater dzisiejszego poranka. Czeka go ciężka przeprawa kanałami na Mokotów. Na zmianę niesiemy jego najbardziej wypchaną i specjalnie przystosowaną do kanałów torbę. Jest w niej również list do moich starych, na Sielce. Żeby mama wiedziała, że żyję i jestem „jak zwykle” – na służbie.
Wkrótce przybywamy na miejsce. Po środku pustej, zawalonej gruzami jezdni ciemna, okrągła otchłań – właz do kanału strzeżony przez powstańca z karabinem. Krótka formalność: okazanie przepustki i...
– „Kuba” sprawdź latarkę – z troską mówi drużynowy „Dorsz”.
– Nie zgub szkicu, bo zabłądzisz – dodaje „Stefan”.
– Wpadnij z tym listem do moich starych – proszę.
– Wszystko gra! Trzymajcie się! – odkrzyknął wesoło „Kuba” schodząc zręcznie w głąb włazu.
Podaję mu torbę z listami. Już zniknął. Stoimy w miejscu, wpatrzeni w ciemną czeluść. Odpędzam od siebie dziwne skojarzenia – ten otwarty właz, niczym świeżo wykopany dół, a pokrywa od kanału... Nie!

Na zdjęciu: harcerz roznoszący poczŧę. Autor: Tadeusz Bukowski

19440906

Skomentuj

Plain text

  • Żadne tagi html nie są dozwolone.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.