25 sierpnia
Płk "Karol" po powrocie z Lasów Chojnowskich reorganizuje strukturę dowodzenia na Mokotowie. Cały obszar zostaje podzielony na Górny i Dolny Mokotów. Górnym dowodzi "Daniel" mający do dyspozycji pułk Baszta i pomniejsze jednostki. Na Dolnym utworzony zostaje pułk Waligóra pod dowództwem płk Grocholskiego. Wobec wyczuwalnej niechęci oficerów w sztabie "Daniela" do siebie jako przybyłego z zewnątrz, "Karol" swój sztab kompletuje z oficerów, którzy ujawnili się w różnym okresie już po wybuchu powstania. Szefem sztabu zostaje ppłk Paweł Strzemię-Zagórowski "Góra", zastępcą ppłk Stefan Rozmarynowski "Puchacz", oficerem operacyjnym ppłk Stanisław Dobrski "Żuk", jego zastępcą Alfred Paczkowski "Wania", szefem służby sanitarnej ppłk. prof. dr med. Edward Loth "Gozdawa", wybitny uczony, szefem BIP ppłk Jan Stępień "Szymon", jego zastępcą por. Jan Dobraczyński "Eugeniusz", znany literat. Brać żołnierska skomentowała to po swojemu jako cudowne rozmnożenie pułkowników.
Ostrzał artyleryjski koncentruje się na Sadybie. Ginie m. in. dzielna sanitariuszka Halina Zagrodzka "Scarlett", 22 lata. Następnie Niemcy przy wsparciu czołgów atakują w kierunku Jeziorka Czerniakowskiego. Atak odparto.
"Monter" naciska na rozpoczęcie ataku w kierunku północnym ale sytuacja jeszcze na to nie pozwala. Trwa rozpoznanie które stwierdza obecność linii bunkrów niemieckich na linii Bończa-Sukcesorska-Podchorążych.
Dla wzmocnienia rejonu kompania B-3 przechodzi na róg Chełmskiej i Czerniakowskiej.
Na zdjęciu: ulica Goczałkowicka, rejon ataku Niemców.

Skomentuj