23 sierpnia
W nocy przepłynęła Wisłę duża, nieźle uzbrojona i z zapasami żywności grupa żołnierzy z Grochowa.
Por. Jaszczur nie mogł uwierzyć, że to w ogóle możliwe. W istocie była to wyprawa karkołomna. Niemcy oświetlali Wisłę reflektorami i rakietami. Krążyły patrole. W ciągu kolejnych nocy docierały z Grochowa nowe osoby. Na bezpośrednim zapleczu frontu Niemcy młodych mężczyzn wysyłali do obozów koncentracyjnych, w najlepszym razie na roboty do Niemiec.
Na odcinku mokotowskim tego dnia nie wydarzyło się nic szczególnego. Niemcy ograniczyli się do ostrzału artyleryjskiego. Grupa Granat zanotowała kolejny udany wypad w rejonie Sielc.
Komenda Placu przeniosła się na Tyniecką 38.
Tadeusz Łuczaj, znany śpiewak prosił o zgłaszanie pieśni do śpiewnika żołnierskiego na Pilicką 17.
Na zdjęciu: gdzieś w tym rejonie spory oddział z Grochowa przepłynął Wisłę z bronią i zaopatrzeniem. Mokotów po prawej.

Skomentuj