21 sierpnia

O świcie Niemcy zaatakowali wzdłuż Czerniakowskiej i Bartycką od Siekierek ze wsparciem Panter. Klasztor Nazaretanek był w tym momencie w rękach Niemców, ulokowali tam swój szpital polowy. Atak odparto. Ok. 10 Niemcy ponowili uderzenie. Część oddziałów powstańczych nieobyta w walce z czołgami uległa panice. Do zebranych zbiegów w Forcie Czerniakowskim por. Jaszczur wygłosił dramatyczne przemówienie. Wezwał tych którzy mają obawy do opuszczenia oddziałów. Nikt się nie zgłosił.
Tymczasem Niemcy dotarli do barykady przy Chełmskiej, której broniła otrzaskana w walce B-1. Do walki włączyły się łączniczki. W pewnym momencie czołg przedostał się na Chełmską odcinając drogę odwrotu. Walczący rzucili wszystko na jedną kartę, szczęśliwie udało się uruchomić rkm, brawurowy kontratak wyparł Niemców z zagrożonych miejsc. Po potyczce o wpół do drugiej przybyły po zabitych i rannych przybyły niemieckie sanitariuszki.

Na rogu Belwederskiej i Piaseczyńskiej grupa żandarmów z Dworkowej dostała się w silny ogień powstańców i została wybita niemal do nogi. Od Belwederskiej zaatakowały 2 pantery które zostały zatrzymane panzerschrekiem.

Na Mokotów wciąż docierały pojedyńcze grupy z Lasów. Na Sadybie budowa umocnień. Szerokość frontu poszerzyła się znacznie. Pojawił się nowofundlańczyk z wypalonymi oczami który jednak znakomicie biegał rowami łącznikowymi i stał się przyjacielem powstańców.

Na zdjęciu: miejsce walki w dniu 21 sierpnia 1944. Desperacki kontratak kompanii B-1 uratował wschodnie Sielce.

19440821

Skomentuj

Plain text

  • Żadne tagi html nie są dozwolone.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.