13 sierpnia
Niemcy zaatakowali wysuniętą placówkę przy Puławskiej 162. Nacierała kompania piechoty i dwa czołgi od strony Dworca Południowego. Na wiadomość o niemieckim wypadzie por. Szwarc wysłał do walki wszystkich mających broń. Z chwilą gdy Niemcy podchodzili pod Woronicza por. Szwarc wydał rozkaz do kontruderzenia bocznego i Niemcy dostali się w koncentryczny ogień. Niemcy wycofali się za czołgami pozostawiając wielu zabitych i rannych. Wkrótce pojawiły się niemieckie sanitariuszki po rannych ale kiedy chciały zebrać i broń por. Szwarc zaprotestował. Każda sztuka jest przydatna. Placówka przy Puławskiej 162 została na razie obroniona.
Artyleria z Okęcia i klasztoru Dominikanów zaczęła bić po Mokotowie koncentrując ogień w rejonie Malczewskiego - Krasickiego.
Budynek szpitala elżbietanek został w kilku miejscach uszkodzony. Wiele willi zostało zburzonych.
Mniej więcej co trzeci pocisk był niewypałem z czego natychmiast korzystali saperzy. Na Krasickiego i rogu Bałuckiego i Wiktorskiej działały wytwórnie granatów.
Daniel od kilku dni opracowywał plan ataku na Basy. Budynek razem z kamienicą Wedla blokowały dostęp do północnego Mokotowa.
Na bardzo niebezpieczne tereny zapuszczały się czasem patrole głównie nocami. Prowadząc rozpoznanie przed atakiem na Basy 13 sierpnia w północnych rejonach Kazimierzowskiej zginął kpt. Józef Szyszko "Bachmat".
Komendantka patrolu sanitarnego Zenona Gąsinowska "Narcyza" po wycofaniu się oddziału pozostała przy rannych chłopcach, przez kilka dni zajęta była umieszczaniem ich w kryjówkach, następnie po 20 godzinach, okrężnymi ścieżkami i przeczekując niebezpieczeństwa dotarła z Rakowieckiej do Różanej. Po dostarczeniu meldunków udała się natychmiast tym razem na Starościnską i Rejtana. Zdołała przeprowadzić z powrotem czterech rannych.
Niemcy podpalali dom do domu między Rakowiecką a Narbutta. Mieszkańców wypędzano do Stauferkaserne.
Tekst w bardzo poważnym stopniu oparty na Lesław Bartelski, Mokotów 1944.
Na zdjęciu: perspektywa ulicy Kazimierzowskiej. W drugiej dekadzie sierpnia 1944 był to rejon w ciągu dnia nie do przebycia a w nocy bardzo niebezpieczny.
Image may contain: cloud, sky and outdoor

Skomentuj