Śmierć na mostku
"Kiedyś z koleżanką czołgałam się, a pod 107 numerem na ulicy Puławskiej był jakiś snajper niemiecki. I on strzelał. Do nas też, jak myśmy się czołgały w tych pomidorowych resztkach, co tam były. I od czasu do czasu ten snajper zabijał, ja nie wiem, jak to było. Parę razy znaleźli kogoś, kto zginął od jego kuli, gdzieś na tym mostku w Królikarni."
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/barbara-aleksandrowicz-ko...

19440812
Skomentuj