Centrala telefoniczna

Centrala telefoniczna na rogu Dąbrowskiego i Wiśniowej, którą opanowali powstańcy. Uruchomiono starannie wybrane i sprawdzone połączenia. Znaleziono również niezwykle przydatny spis konfidentów. Nie wiem czy to prawda ale podobno do dziś na tyłach budynku leżą zakopane ciała kilku Niemców którzy stawiali opór. Na ogrodzeniu wiele śladów po ostrzale.

Przy okazji odnotujmy dziwną rzecz z okresu okupacji. Niemcy na rozkaz potrafili wymordować kobiety i dzieci ale do pijaków mieli na ogół stosunek nabożny (nie wolno było jednak z Niemców kpić, to się bardzo źle dla rozbawionych kończyło).
W filmie "Eroica" są aż dwie sceny na ten temat - m. in. pijany Dzidziuś rzuca butelką w czołg, Niemcy wybuchają śmiechem i wycofują się. Można by to uznać za wymysł w celach prześmiewczych ale... ten aspekt zachowania Niemców przewija się w różnych relacjach.

"- W ten sposób chował te gazetki?

- Udawał, wypili ćwiartkę i udawał, że jest [pijany]. Róg Wiśniowej i Szustra były telefony, tam byli Niemcy. Niemcy, jak zobaczyli pijaka, to nawet pomagali mu przechodzić. Ojciec rozpakowywał ładunek dopiero potem w domu."

Ryszard Żórawski, Archiwum Historii Mówionej, 1944.pl

https://www.facebook.com/mokowawpl/photos/a.105196329812063.1073741827.105194693145560/540329072965451/?type=3